
Biurokracja to przekleństwo. Tysiące papierów, tony wniosków składanych tylko po to by otrzymać kolejne papiery i dziesiątki miejsc, które w tym celu trzeba odwiedzić. Urzędy skarbowe, ZUS, urzędy miejskie, gminne itp. itd. Do tej biurokracji dochodzi urzędnicza awersja do informatyki, która sprawia, że niejednokrotnie na stronach urzędów nie można znaleźć potrzebnych wniosków, nie mówiąc...

