Podwójne ubezpieczenie, nie tylko w Commercial Union (Aviva)

Przykro patrzeć na absurdalne przepisy dotyczące ubezpieczeń OC dla posiadaczy pojazdów i na wykorzystujące je ubezpieczalnie. Pułapka podwójnego ubezpieczenia OC, nie bez kozery nazywa się pułapką, bo łatwo w nią wpaść i to niekoniecznie ze swojej winy. Wyplątać się już dużo trudniej.

Skąd się bierze podwójne ubezpieczenie? Polisa OC, jeśli nie zostanie wypowiedziana, automatycznie przedłuża się na kolejny rok i nie można już jej wypowiedzieć przez ten czas. Wpaść w pułapkę więc łatwo. Jak?

  • Chcemy zmienić dotychczasowego ubezpieczyciela. Wysyłamy wypowiedzenie obecnej umowy ubezpieczeniowej i kupujemy polisę OC gdzie indziej. Jeśli wypowiedzenie dotrze do firmy ubezpieczeniowej po ustawowym terminie, czyli później niż 1 dzień przed końcem umowy, to mamy już dwie polisy OC.
  • Kupiliśmy samochód. Mamy teoretycznie 30 dni na wypowiedzenie dotychczasowej umowy zawartej przez poprzedniego właściciela. Jeśli w tym czasie umowy ubezpieczenia nie wypowiemy i kupimy OC gdzie indziej - mamy dwie polisy OC.
  • Kupiliśmy samochód. Dotychczasowa polisa tego pojazdu kończy się np. już w 5 dni po kupnie. Mamy tylko 4 dni na jej wypowiedzenie (1 dzień przed datą wygaśnięcia). Termin 30 dni w tym wypadku nie ma znaczenia. Jeśli się nie zorientujemy i kupimy polisę OC gdzie indziej - znów mamy 2 ubezpieczenia.


Co zrobić w sytuacji gdy już mamy dwa ubezpieczenia i ubezpieczalnia dopomina się o pieniądze? Jeśli firma ubezpieczeniowa odmawia anulowania płatności, możemy spróbować odzyskać przynajmniej część swoich pieniędzy. Poniżej kilka kroków jakie należy w tym celu wykonać (w oparciu o moje własne przejścia - nie gwarantuję że wszędzie będzie tak samo). Bohaterem negatywnym, czyli ubezpieczalnią która domaga się od nas pieniędzy za drugie ubezpieczenie OC, będzie Commercial Union Direct (obecnie Aviva Commercial Union), bo akurat ta firma ma takie działania w zwyczaju. Przy dobrych wiatrach (i faksie) prawie wszystko można załatwić w 1 dzień.

  1. Robimy darowiznę pojazdu na kogoś z najbliższej rodziny, np. na brata. Wzór umowy darowizny można znaleźć w Internecie. Istotne by dobrze opisać przedmiot umowy, czyli pojazd i podać jego wartość oraz informację o przekazaniu kluczyków obdarowanemu. Należy także przemyśleć datę którą wpiszemy na umowie (pamiętajmy o terminie 30 dni itd). Darowizny w obrębie najbliższej rodziny nie są opodatkowane choć przy kwotach powyżej około 9000 zł trzeba je zgłosić do urzędu skarbowego (szczegóły: Darowizna w rodzinie). Ja zgłosiłem - wypełnia się druczek, pani przybija pieczątkę i tyle. Niczego nie musiałem płacić.
  2. Wysyłamy do CU Direct informację o zbyciu przez nas pojazdu, wraz z kopią umowy darowizny (warto zapytać czy może to być faks - przyśpieszy to znacznie sprawę).
  3. Chwilę później, nowy właściciel wysyła do CU Direct wypowiedzenie umowy OC (jeśli się da to faksem). Po paru minutach można zadzwonić i zapytać czy informacje o zbyciu pojazdu i wypowiedzeniu umowy dotarły.
  4. Musimy niestety wpłacić pieniądze których domaga się od nas CU Direct na ich konto. Nadpłatę za niewykorzystane miesiące muszą nam zwrócić (i to jest nasz zysk, poza satysfakcją iż nie daliśmy się tak całkiem ograbić). UWAGA! Wiele ubezpieczalni zwleka z wypłatą pieniędzy do czasu aż otrzyma od nas dyspozycję wypłaty (czyli np. faks z podanym numerem konta na który mają pięniądze przelać).
    AKTUALIZACJA: wysłałem do CU Direct faks z prośbą o przelew niewykorzystanej kwoty na podane konto i po tygodniu pieniądze dotarły, z całej sumy potrącono mi kwotę za 2 miesiące więc 10/12 udało mi się uratować. Tutaj można też pomyśleć o wpłaceniu kwoty w ratach, jeśli tylko uda się nam dowiedzieć jaka to kwota, bo np. w przypadku Commercial Union taką informację uzyskać jest bardzo trudno.
  5. Spisujemy darowiznę odwrotną. Czyli np. brat darowuje pojazd z powrotem nam. Zmieniamy tylko darczyńcę i obdarowanego na umowie i gotowe. Można też pomyśleć o dacie na tej umowie - właściwie może być taka sama jak na poprzedniej, ja miałem parę dni różnicy.
Praktycznie można by na tym sprawę zakończyć. Są jednak pewne niuanse:
  • Ponieważ zmienił się na jakiś czas właściciel pojazdu pojawia się pytanie co z Wydziałem komunikacji? Teoretycznie taka zmiana to żadna zmiana ale ja akurat chciałem mieć czystą sytuację. Poszedłem do Wydziału komunikacji, gotów w ostateczności przerejestrować podwójnie auto (na brata i z powrotem na mnie). Na miejscu uzyskałem informację, że skoro w dowodzie rejestracyjnym nic się nie zmieni (w końcu auto znów jest moje) to nie ma potrzeby jego przerejestrowywania! A dokładniej stwierdzono iż nie widzą po temu podstaw.
  • Została jeszcze druga ubezpieczalnia, ta gdzie mamy drugie ubezpieczenie, czyli w praktyce to tańsze (w moim wypadku prawie o połowę) od tego z CU Direct.
    Sprawa ma się podobnie jak przy Wydziale komunikacji - zmienił się właściciel pojazdu, więc wypadałoby to zgłosić. Ja zgłosiłem i ciągle czekam co zrobią (rekalkulacja ubezpieczenia czy nie…). W każdym razie ubezpieczenie samo się przedłuża (sic!) więc jako nowy stary właściciel i tak ciągle je mam, prawda?

    AKTUALIZACJA Jeśli w ogóle chcemy powiadamiać o sprawie drugą ubezpieczalnię to sugeruję jednak by wypowiedzieć od razu także umowę w tym drugim towarzystwie i zawrzeć kolejną umowę w jeszcze innej ubezpieczalni - nie będzie niepotrzebnych komplikacji.
    W moim wypadku druga polisa była zawarta w BRE Ubezpieczenia (mBank). BRE zrobiło rekalkulację mojej własnej polisy(!), i okazało się że powinienem dopłacić(!) do nej blisko 490 zł - czyli więcej niż wcześniej wynosiło całe ubezpieczenie.
    W tej sytuacji samo BRE zasugerowało mi by rozwiązać obecną polisę i zawrzeć jeszcze raz nową umowę bo wyjdzie taniej. Dziwne… no ale zrobiłem jak mi powiedział konsultant. Wypowiedziałem starą umowę i zapłaciłem 398 zł za nowe ubezpieczenie, po czym wysłałem pismo z prośbą o zwrot niewykorzystanej kwoty z ubezpieczenia poprzedniego.
    Niestety ale BRE Ubezpieczenia zaczęło robić dziwne problemy. Najpierw nie można się było dowiedzieć czy i kiedy wypłacą mi pieniądze, potem chcieli umowy z pieczątką z wydziału komunikacji - po informacji ode mnie, że Wydział Komunikacji nie wbił mi żadnej pieczątki do umowy, BRE chce papierów z urzędu skarbowego - te akurat mam, ale gdyby darowizna była na kwotę poniżej 9000 to mógłbym ich nie mieć bo nie są wymagane. Nieładnie ze strony BRE, zwłaszcza, że i tak kolejną polisę mam zawartą u nich (ostatni raz!) i to w sumie oni na tym zyskują. Lepiej było wypowiedzieć tą umowę i zrezygnować z ich usług. Nie byłoby tego niepotrzebnego kłopotu.
  • Pamiętajmy żeby zgłosić obie darowizny do Urzędu skarbowego (jest na to 1 miesiąc) - jeśli przekroczyły określoną kwotę (wspomniane 9000 z hakiem)

Na koniec parę słów i moja opinia o Commercial Union Direct (Aviva). W skrócie: bałagan, niekompetencja, oszukiwanie klienta. Przez półtora miesiąca usiłowałem się dowiedzieć jaka będzie wysokość składki na kolejny rok. Konsultanci CU Direct nie byli w stanie udzielić mi tej informacji pomimo, że pytałem wielokrotnie. Ostatecznie informację o koszcie ubezpieczenia na kolejny rok uzyskałem dopiero na dwa dni przed końcem terminu mojego ubezpieczenia (i to po kolejnym moim telefonie). Dzień później (pierwszy roboczy) wysłałem pocztą wypowiedzenie umowy. Jak się okazało, dotarło dwa dni za późno…
  • Avatar

    jaro — 2009-11-02 22:17:42 — #

    Hej, świetny opis - dzięki tobie udało mi się odzyskać kasę za 10 miesięcy. Ale jedno pytanko (dopiero jestem w połowie drogi) - jeżeli już darowaliśmy samochód i zamkneliśmy polisy, odzyskaliśmy kasę to czy możemy anulować akt darowizny - o przykładowo obdarowany stwierdza że auto jest dla niego za drogie w utrzymaniu i oddaje go pierwotnemu właścicielowi - wówczas nie musieli byśmy płacić podatku od darowizny. Czy jednak należy sporzadzić darowiznę odwrotną. Na pierwszej umowie darowizny wpisałem kwotę 7100 zł - to na drugiej żeby nie płacić podatku darowizny należy by wpisać ok 2500

    Czy się pomyliłem

    • Avatar

      gderacz — 2009-11-02 22:18:30 — #

      Co do anulowania darowizny to tego nie robiłem więc się nie orientuję. Najlepiej zadzwonić do skarbówki i zapytać. Co do podatku to jeśli jesteście spokrewnieni w tzw. pierwszej linii to niezależnie od kwoty podatku nie zapłacicie. Powyżej wspominanych 9000 zł(z hakiem) powstaje jedynie obowiązek zgłoszenia w urzędzie skarbowym. Szczegóły co do darowizn są pod linkiem w tekście. Jeśli nie jesteście spokrewnieni w 1 linii to nie wiem jak to wygląda dokładnie, ale chyba zawsze trzeba zapłacić podatek.

  • Avatar

    koech — 2009-11-02 22:19:22 — #

    Z przykrością muszę potwierdzić fakt, że trudno od CU (Aviva)się dowiedzieć jaka będzie składka przy kontynuacji ubezpieczenia. Od dwóch tygodni oto zabiegam.... Aby nie mieć problemów jak przedmówcy wypowiadam umowę zawczasu. W ogóle mam wrażenie, że to przemyślana strategia tego ubezpieczyciela. Chwytamy klienta niska składką (w sidła) a potem może przeoczy to sobie zrekompensujemy odpowiednio… Co do BRE to na pochwałę też nie zasługują. Wydawało mi się, ze po skutecznym doręczeniu potwierdzenia zbycia pojazdu pochylą się nad sprawa i własnej woli naliczą pozostałą kwotę do zwrotu, niestety tak nie jest…

  • Avatar

    kkama — 2009-11-02 22:20:25 — #

    Dziękuję:) dzięki opisowi jaki tu znalazłam udało mi się odzyskać 10/12, poza tym nie poniosłam żadnych kosztów a pani w PTU gdzie mam obecne ubezpieczenie powiedziała że nie ma potrzeby zgłaszania wiec już wszystko jest ok a pieniążki z AXA już też dostałam.

  • Avatar

    zsc — 2009-11-02 22:22:02 — #

    Niestey gąszcz przepisów nas otacza i trzeba być czujnym

Napisz odpowiedź